Najnowszy wkład Norwegii w obronę powietrzną wschodniej Europy w ramach NATO dobiegł końca. 7 grudnia norweski oddział wrócił do bazy lotniczej Ørland (środkowa Norwegia) po czterech miesiącach patrolowania polskiej przestrzeni powietrznej wspólnie z Holandią, pisze Forsvaret (Siły Zbrojne Norwegii) na swojej stronie internetowej.
Misja stanowiła część zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO (Integrated Air and Missile Defence, IAMD), realizowanego pod dowództwem Allied Air Command (AIRCOM). Współpraca miała na celu wzmocnienie ochrony wschodniej flanki NATO w obliczu pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w Europie.
- To było satysfakcjonujące i motywujące zadanie dla nas. To ma sens, że możemy przyczyniać się do europejskiego bezpieczeństwa, i jesteśmy gotowi wrócić, jeśli zajdzie taka potrzeba, mówi podpułkownik Morten Hanche, dowódca 332. eskadry i odpowiedzialny za norweski oddział.
Pierwsza operacyjna misja F-35 z Holandią
Wspólna misja z Holandią stanowi pierwszy przypadek, gdy oba kraje przeprowadziły operacyjną misję z użyciem samolotów F-35. Współpraca między Norwegią a Holandią rozpoczęła się już w erze samolotów F-16 w latach 80. XX wieku i od tego czasu pogłębiła się w wielu obszarach, w tym w szkoleniu instruktorów oraz konserwacji technicznej.
Podczas obecnej misji piloci z obu krajów latali na samolotach należących do drugiego kraju. Sformalizowano również współpracę w zakresie konserwacji technicznej. Według Hanche jest to jeden z niewielu przykładów na świecie tak głęboko zintegrowanej współpracy lotnictwa bojowego między dwoma państwami. - Oba jesteśmy małymi krajami, ale o wysokich kompetencjach w zakresie F-35. To naturalne, by dalej rozwijać współpracę w celu zwiększenia efektywności i wzmocnienia naszych wspólnych zdolności obronnych, mówi Hanche.
Część większej obecności Norwegii w Polsce
Zakończony wkład F-35 stanowi część szerszej obecności Norwegii w Polsce w 2025 roku. Od grudnia ubiegłego roku Norwegia przekazała również system obrony powietrznej NASAMS oraz uczestniczyła w budowie norweskiego ośrodka szkoleniowego w Legionowie.
Głównym zadaniem oddziału F-35 było utrzymywanie całodobowej gotowości bojowej, aby móc szybko reagować na wrogie samoloty, pociski rakietowe lub drony w polskiej przestrzeni powietrznej.

