Dowodzone przez Norwegię międzynarodowe ćwiczenia Cold Response dobiegły końca. Ćwiczenia odbyły się między 9 a 22 marca i zgromadziły ponad 30 000 żołnierzy z 14 sojuszniczych państw. Poinformowały o tym norweskie, fińskie i szwedzkie siły zbrojne w swoich komunikatach prasowych.
Podczas ćwiczeń przeprowadzono manewry lądowe i powietrzne w północnych częściach Norwegii i Finlandii, natomiast ćwiczenia morskie odbyły się na wodach wokół Norwegii. Według norweskich sił zbrojnych (Forsvaret) ćwiczenia objęły obszary lądowe, morskie, powietrzne, siły specjalne, cyberprzestrzeń i przestrzeń kosmiczną. Jednocześnie podkreślono, że większy nacisk położono na rozwój i ocenę niż na same wyniki.
– Pytanie o to, kto "wygrywa", jest w zasadzie mniej istotne. Jesteśmy w tym jak (klub piłkarski) Bodø/Glimt: bardziej skoncentrowani na wykonaniu i nauce niż na wyniku. To właśnie w ten sposób się rozwijamy. Ćwiczenia zostaną dokładnie ocenione, ale wszystko wskazuje na to, że korzyści dla uczestniczących jednostek były duże, powiedział dowódca ćwiczeń i szef sztabu operacyjnego Forsvaret, wiceadmirał Rune Andersen, w komunikacie prasowym.
W oświadczeniu norweskie siły zbrojne podkreślają, że ćwiczenia zostały przeprowadzone w czasie rosnącej niepewności w zakresie bezpieczeństwa politycznego, przy jednoczesnym wzroście oczekiwań wobec europejskich zdolności obronnych.
– Ćwiczenia pokazują silny sojusz zdolny do obrony Norwegii i całego sojuszu. Jednak na świecie narasta niepewność, dlatego dostrzegamy potrzebę wzmocnienia sił zbrojnych, powiedział Rune Andersen.
W komunikacie prasowym fińskich sił zbrojnych (Puolustusvoimat) podkreślono, że fińska część ćwiczeń przebiegła bez poważnych wypadków. Ćwiczenia odbyły się w fińskiej Laponii, której wymagające warunki zimowe stawiały wysokie wymagania zarówno w zakresie planowania bezpieczeństwa, jak i realizacji.
– W tak dużym przedsięwzięciu bezpieczeństwo jest wynikiem planowania, szkolenia i utrzymywania ciągłego obrazu sytuacji, powiedział w komunikacie oficer ds. bezpieczeństwa służby Sił Zbrojnych, major Juha Hirsimäki.
Fińskie siły zbrojne podkreślają, że pogoda, teren i podłoże stwarzały podczas ćwiczeń istotne zagrożenia dla bezpieczeństwa. Część ćwiczeń odbywała się między innymi na miękkim, bagnistym terenie, co miało zaskoczyć zmechanizowane jednostki nieprzyzwyczajone do warunków arktycznych.
– Na obszarze arktycznym trzeba działać zgodnie z warunkami narzuconymi przez naturę, ale nie poddawać się jej łasce. Żołnierze muszą wiedzieć, jak zachować ciepło i suchość oraz jak suszyć sprzęt, powiedział kapitan Ari Järveläinen, szef ds. bezpieczeństwa pracy i służby w Brygadzie Strzelców (Jägarbrigaden).
Szwedzkie siły zbrojne (Försvarsmakten) podkreślają, że Szwecja po raz pierwszy uczestniczyła w ćwiczeniach jako pełnoprawny członek NATO. Szwedzka armia przeprowadziła ćwiczenia przy wsparciu lotnictwa bojowego, transportowego oraz śmigłowców, głównie w rejonie Rovaniemi w Finlandii.
– Sam fakt, że szwedzkie jednostki przetransportowały tysiące żołnierzy i pojazdów z południowej Szwecji do północnej Finlandii, pokazuje, że potrafimy szybko się przegrupować i wspólnie z innymi państwami NATO odstraszać przeciwnika ze wschodu, powiedział generał brygady Michael Carlén, dowódca Pierwszej Dywizji Zmechanizowanej, w komunikacie prasowym.
Carlén wraz ze swoim sztabem dowodził Czwartą Brygadą Zmechanizowaną, w skład której wchodzą jednostki z ośmiu szwedzkich pułków, wraz z 32. Batalionem Rozpoznawczym oraz kompanią amerykańskiej piechoty morskiej.
Łącznie w fińskiej Laponii na lądzie wzięło udział około 6000 żołnierzy i oficerów, w tym kompania wozów bojowych z 19. Brygady Zmechanizowanej, fiński batalion pancerny oraz strzelcy górscy z Francji i Włoch. Ze szwedzkich sił powietrznych uczestniczyło ponad 1000 osób, które przeprowadzały operacje w przestrzeni powietrznej nad najbardziej wysuniętymi na północ częściami trzech krajów nordyckich.
– Cold Response 26 dało jednostkom wyraźnie zwiększoną zdolność do prowadzenia działań wojennych w tym terenie i w tym klimacie, ale dało nam również cenne doświadczenia związane z FLF Finlandia, powiedział pułkownik Lennart Widerström, dowódca ćwiczeń odpowiedzialny za szwedzki wkład w Cold Response 26.

