Przywódcy krajów nordycko-bałtyckich zebrali się w Kijowie w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Podczas wizyty premier Szwecji Ulf Kristersson spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, jednocześnie kilka krajów potwierdziło dalsze wsparcie dla Ukrainy.
Premier Szwecji Ulf Kristersson odwiedza Ukrainę wraz z przywódcami krajów nordycko-bałtyckich w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na ten kraj. Podczas wizyty spotka się między innymi z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim oraz weźmie udział w spotkaniu w ramach tak zwanej "koalicji chętnych". Koalicja składa się z około 30 krajów, które zadeklarowały wsparcie dla Ukrainy.
"Jestem dziś, w rocznicę, na miejscu w Kijowie jako przedstawiciel wsparcia narodu szwedzkiego dla Ukrainy. Wciąż nie wiemy, kiedy wojna się zakończy, ale to, jak się zakończy, wpłynie na bezpieczeństwo Szwecji na pokolenie naprzód. Dlatego nasze dalsze wsparcie jest tak ważne", powiedział premier Ulf Kristersson w komunikacie prasowym.
Premier Norwegii Jonas Gahr Støre również przebywa w Kijowie z okazji czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji i został przyjęty przez ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sybihę. Norwegia wcześniej ogłosiła, że zamierza przyznać Ukrainie wsparcie w wysokości do 85 miliardów koron szwedzkich w 2026 roku, co ponownie potwierdziła w komunikacie prasowym dotyczącym dzisiejszej wizyty.
Rząd norweski w tym samym komunikacie prasowym poinformował, że wsparcie ma priorytetowo obejmować drony, obronę powietrzną i amunicję artyleryjską, a także działania mające na celu wyszkolenie i wyposażenie ukraińskiej brygady. Między innymi 12 miliardów koron norweskich zostanie przeznaczone na drony i systemy autonomiczne, a 9 miliardów koron norweskich na systemy obrony powietrznej oraz samoloty bojowe F-16.
Podczas wizyty premier Jonas Gahr Støre skomentował nadchodzące norweskie wsparcie dla Ukrainy.
"Sami Ukraińcy najlepiej wiedzą, czego potrzebują. W ścisłym porozumieniu z władzami ukraińskimi rząd zdecydował teraz, jak ma być ukierunkowane norweskie wsparcie wojskowe dla Ukrainy na 2026 rok", powiedział Jonas Gahr Støre.
Premier Danii Mette Frederiksen przebywa wraz ze swoimi nordyckimi i bałtyckimi odpowiednikami w Kijowie. Duńska kancelaria premiera komentuje wizytę za pośrednictwem mediów społecznościowych, poruszając między innymi kwestię dalszego wsparcia dla Ukrainy oraz zaostrzenia sankcji wobec Rosji.
"Musimy kontynuować naszą pracę, aby postawić Ukrainę w jak najlepszej pozycji negocjacyjnej. Robimy to, dostarczając broń, której potrzebują, oraz zaostrzając sankcje wobec Rosji tak bardzo, jak to możliwe", skomentowała Mette Frederiksen na koncie kancelarii premiera w mediach społecznościowych.
Prezydent Finlandii Alexander Stubb również jest obecny w Kijowie i wziął udział wraz z pozostałymi przywódcami nordycko-bałtyckimi w ceremonii upamiętniającej na Placu Niepodległości. Ceremonia została zorganizowana, by uczcić ukraińskich żołnierzy poległych w wojnie.
Na mediach społecznościowych skomentował wizytę i ceremonię:
"Wsparcie Finlandii dla Ukrainy pozostaje silne. Rosja musi zakończyć swoją brutalną, bezsensowną i nielegalną wojnę napastniczą", powiedział.
Również premier Estonii Kristen Michal, który także przebywa w Kijowie, skomentował wizytę w mediach społecznościowych:
"Rosja zdecydowała się rozpocząć swoją wojnę w dniu niepodległości Estonii. Nie zapomnieliśmy o cenie wolności. Estonia będzie nadal robić wszystko, co w jej mocy, aby pomóc Ukrainie osiągnąć sprawiedliwy i trwały pokój", powiedział.
Przywódcy nordyccy i bałtyccy uczestniczący w wizycie: premier Danii Mette Frederiksen, premier Estonii Kristen Michal, prezydent Finlandii Alexander Stubb, premier Islandii Kristrún Frostadóttir, premier Łotwy Evika Siliņa, minister obrony Litwy Robertas Kaunas, premier Norwegii Jonas Gahr Støre oraz premier Szwecji Ulf Kristersson.

