Peyman Kia, który odbywa karę dożywotniego pozbawienia wolności za ciężkie szpiegostwo, ma zapłacić podatek od wynagrodzenia, jakie otrzymał za przekazywanie informacji obcemu mocarstwu. Tak orzekł Sąd Administracyjny Apelacyjny w Sztokholmie w nowym wyroku.

- Ustawa o podatku dochodowym opiera się na zasadzie, że wszystkie dochody podlegają opodatkowaniu. Nie ma wyjątku dla działalności przestępczej. Wynagrodzenie, jakie osoba skazana za ciężkie szpiegostwo otrzymała od obcego mocarstwa, powinno zatem zostać opodatkowane w taki sam sposób jak dochody z legalnej działalności, mówi sędzia Annika Lowén w komunikacie prasowym Sądu Administracyjnego Apelacyjnego w Sztokholmie.

Peyman Kia został skazany w maju 2023 roku na dożywotnie pozbawienie wolności przez Sąd Apelacyjny w Svea (Svea hovrätt) za szpiegostwo na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU (Głównego Zarządu Wywiadowczego). Zgodnie z wyrokiem, w latach 2011-2017 pozyskiwał i przekazywał informacje, będąc zatrudnionym w Siłach Zbrojnych Szwecji (Försvarsmakten) oraz Szwedzkiej Policji Bezpieczeństwa (Säkerhetspolisen, SÄPO). Śledztwo prowadziła Szwedzka Policja Bezpieczeństwa, a wszczęto je po podejrzeniach, że ktoś w ramach szwedzkiego systemu wywiadowczego oferował informacje obcemu mocarstwu.