Dwa szwedzkie samoloty Jas 39 Gripen przeprowadziły wczoraj swoją pierwszą operacyjną misję z bazy w Polsce, w ramach wzmocnionego natowskiego dyżuru bojowego (Enhanced Air Policing). Podczas misji dokonano wizualnej identyfikacji rosyjskiego samolotu rozpoznania radioelektronicznego typu IL-20 Coot.
Identyfikacja miała miejsce w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim, na północ od polskiego wybrzeża. Operacją kierowało natowskie Combined Air Operations Centre (Połączone Centrum Operacji Powietrznych) w Uedem w Niemczech. Szwedzka para myśliwców stacjonująca w Polsce współpracowała również z krajowym dyżurem bojowym w Szwecji.
Od kilku tygodni szwedzki dywizjon lotnictwa bojowego z Skrzydła Lotniczego Norrbotten (Norrbottens flygflottilj) stacjonuje w Malborku w Polsce, wspólnie z brytyjskim 140 Expeditionary Air Wing Royal Air Force. To pierwszy przypadek, gdy szwedzki dywizjon lotnictwa bojowego stacjonuje za granicą w celu prowadzenia operacji nadzoru przestrzeni powietrznej pod dowództwem NATO.
– Byliśmy na miejscu tam, gdzie mieliśmy być, we właściwym czasie, aby wykonać zadanie. Pokazujemy, że Szwecja jest graczem, który rzeczywiście przyczynia się do dalszego wzmacniania obrony powietrznej NATO i ochrony polskiej przestrzeni powietrznej wspólnie z innymi sojusznikami. Po raz pierwszy wykonaliśmy operacyjne zadanie z bazy za granicą pod dowództwem NATO, co stanowi kolejny kamień milowy w historii Sił Powietrznych, mówi Anders Gustafsson, dowódca szwedzkiego kontyngentu w Polsce.

