Szwedzkie Siły Zbrojne (Försvarsmakten) przeprowadziły kontrolę gotowości bojowej, aby sprawdzić zdolność do obrony Szwecji w fikcyjnej sytuacji kryzysowej, w której rosyjskie oddziały wniknęły na terytorium kraju. Ćwiczenie obejmowało ostrą amunicję i zostało przeprowadzone w archipelagu sztokholmskim oraz na poligonie Vidsel (północna Szwecja), jak podano w artykule na stronie internetowej Sił Zbrojnych.

– Kontrola gotowości bojowej odbywa się bez zapowiedzi i jest przeprowadzana z użyciem ostrej amunicji, a jej celem jest wykazanie, że posiadamy zdolność do obrony kraju. Oznacza to działanie szybkie, jednoznaczne i profesjonalne, powiedział w artykule Fredrik Ståhlberg, pełniący obowiązki szefa dowództwa operacyjnego.

W ramach scenariusza wykryto wrogie oddziały, które wylądowały w archipelagu sztokholmskim, co doprowadziło do działań z udziałem zarówno jednostek marynarki wojennej, jak i samolotów Jas (Jas 39 Gripen). Strzelcy przybrzeżni z pułku piechoty morskiej (amfibieregementet) wspierali działania rozpoznaniem i naprowadzaniem na cele.

Równolegle podobne działania prowadzono na poligonie Vidsel, gdzie wojska lądowe i siły powietrzne zwalczały wrogie systemy rakietowe za pomocą precyzyjnego ognia z armatohaubic Archer oraz samolotów Jas.

Kontrola gotowości bojowej ma na celu zapewnienie zdolności obronnych Szwecji i jest raportowana do kwatery głównej NATO (Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego) w Holandii, jak podano w artykule Sił Zbrojnych.

– To niezwykle ważne, że przeprowadzamy to ćwiczenie i pokazujemy, że jesteśmy w stanie wykonać zadanie. Chodzi zarówno o zdolność do obrony samych siebie, jak i o wkład we wspólną obronę i odstraszanie NATO, mówi Fredrik Ståhlberg.